28 lut 2012, 23:12
hej
Ogarnelam się wreszcie (jeszcze tylko psu muszę zarełko dać :ico_oczko: ) wiec wpadłam.
Od wczoraj do czwartku jestesmy same, mąż w rozjazdach :ico_sorki:
Widzę, że dobrze trafiłam, ja w weekend zaczynam dietę, po zakończeniu karmienia i powrocie do pracy przytyłam 3 kg, czuję się fatalnie, do zrzucenia ok. 5
Jam mam juz sprawdzona dietę South beach, jest o tyle fajna, że wprowadza zasady zdrowego zywienia i jak sie jej trzyma to nie ma efektu jojo (jak po większości), przez długi czas po jej zastosowaniu nie miałam ochoty na slodycze i praktycznie nie jadłam, do czasu ciąży :ico_noniewiem:
Liwia ostatnio kiepska :ico_olaboga:, kaszel jej przeszedł, ale chyba jakas flegma jej zalega, no i z nosa leci :ico_olaboga: , do tego od paru dni ma podwyzszona temperaturę, słaby apetyt i gorzej śpi, często stęka, płacze przez sen, winowajca to ząbki :ico_olaboga: , podejrzewam, ze jej hurtowo będą wychodzić (poki co ma 2).
Przy jakiej temp. podajecie lek p. gorączkowy :ico_sorki:
Jeszcze jedno pytanko, dzis zauważyłam, ze mała ma zaczerwieniona pupę, tak konkretnie i ma takie białe krostki, co to może być???moze to ją dodatkowo męczy :ico_noniewiem:
A...co do porodu to ja przy Poli tez mialam oxy-traumatyczne przeżycie :ico_olaboga: , w sumie 7h rodzilam, a pod koniec byłam wykończona, te skurcze mnie wykanczały.
drugi poród to całkiem inna bajka, całkiem odmienne przeżycie, jesli chodzi o ból i świadomość, całkiem miło go wspominam :-)