29 lut 2012, 14:03
Oj Evvelka, a ja tu o tych skurczach tak olewajaco pisze a tu masz ci :ico_olaboga: dobrze ze sie jednak szyjka nie otwiera. Po fenoterolu na poczataku tak sie dziwnie czujesz, pozniej sie troche przyzwyczaisz.
Jagoda, biedna Majka, oby szybko dziadostwo poschodzilo :ico_sorki:
Facio naprawil suszare, chodzi jak wicher, skaleczyl sie w palucha, trzeba bylo opatrywac ;-) Wiec ja dostalam jazdy na mycie lazienki, i nawet wanne odsunelam, wyszorowalam, kafelki sie swieca haha, pranko leci, slonko za oknem... wow :-) Z glodu az sie telepalam jak skonczylam wiec szybko kotleta w mikro, i do tego pol sloika czerwonej kapusty :-)
O 15.00 odbieram NEll i chyba pojdziemy sie przejsc tak ladnie jest a mezu do 20 w robocie to nie ma na kogo czekac :-)