no niestety, tak bywaA bratowa siedzi w domu i do pracy się nie wybiera.
ja z pracy rezygnuję świadomie z powodu dzieci, trochę mi szkoda ale czas tak szybko ucieka, naciesze się nimi a potem one do pkola a ja do roboty. Tylko musze już znalezc coś w sensownych godzinach bo wracanie do domu codziennie ok 20tej nie ma prawa bytu przy dzieciakach :ico_nienie: męczyłam się z tym okropnie
ja mojego biorę na kolana jak siedzę. ale 6 kg to duża róznica :-)Całe 12 kg żywej wagi:) Nie noszę jej cały czas, ale czasami potrzebuje jeszcze żeby ją wziąć na ręce i poprzytulać...w końcu to jeszcze małe bobo :-)
_________________
[ Dodano: 29-02-2012, 19:53 ]
dziewczyny ja się dziś nawpychałam wszystkiego co mozliwe, no co za głupi osioł ze mnie. jak będę narzekać na wagę to możecie urządzić mi zbiorowe biczowanie :ico_haha_01:
zmykam bo smyk śpi to ja z małżem posiedzę :ico_oczko:

