wyrywali dziewczyny i wyrabiali z nimi takie rzeczy... :ico_oczko: Że uciekałyśmy za stoliki, żeby nas nie dorwali :ico_oczko: Wyobrażacie sobie? Ja - żona i matka karmiąca na rękach takiego jednego, do góry nogami (w sukience) ?? :ico_szoking: :ico_oczko: Bo ja nie :ico_oczko:
:ico_smiechbig: No widok mógłby być niezły, ale ja chyba też byś się nie skusiła ;) Fajny miałaś wieczorek :)
Tibby, my też zamierzamy zakupić ten rowerek o którym piszą Martalka, i Karo :)
Wiśnia, Biedactwo, a ja właśnie Cię miałam pytać o Twoje wymioty - miałam nadzieję, że już Ci przeszło :ico_olaboga:
Ja dziś z samego rana ambitnie ogarniam mieszkanko, a Dawid poprawia po mnie :ico_haha_01: Za ok godzinkę zmykamy na dwór - moje Dziecie już zniosło na środek pokoju wszystkie rzeczy w które zazwyczaj ubieramy się na dwór - jest to pierwsza czynność, którą on robi po przebudzeniu :ico_haha_01: