no w mleku na 100% nie problem bo z obu piersi uciagnelam 160ml wiec ono jest w nocy jak by mogla do by od cyca sie nie odkleila :ico_noniewiem:ja mysle ze to nie problem w mleku
jak zadzwonie napewno napisze co mi powiedzieli o ile i dzis pracuje tam ktoś :ico_sorki:Ale gdybys dzwonila to napisz co Ci powiedzieli
przepraszam, że się wtrące...u mnie też było bardzo podobnie, dosyć niedawno mimo, ze Kubuś sporo starszy i w sumie mógł by się już obyć bez cyca, to zaniepokoiła mnie ta niechęć do ssania piersi :ico_noniewiem: :ico_noniewiem: trwało to 3 dni przez które kompletnie nie chciał zassać :ico_olaboga: :ico_olaboga: mimo, że moje ściągnięte lub MM z butli ssał az sie dymiło :ico_oczko: :ico_oczko: czułam, że mleczka mam coraz mniej ale nie rezygnowalam jeszcze i podstawiałam cycka przy kazdej okazji aż w końcu odwidziało mu się i załapał ponownie cycusia :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: nie mam pojęcia co to mogło być :ico_noniewiem: :ico_noniewiem: :ico_noniewiem: może dzieci tak mają poprostu czasami i już :ico_noniewiem: :ico_noniewiem:Martyna wrzeszczy jak tylko cycusia jej podkladam, glowe odwraca i nawet go nie lapie
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość