to spoko.. bo wlasnie sie zastanawialam czy nie powinny byc zielonkawe :ico_sorki:kupki "musztardowki" sa jak najbardziej prawidlowe :ico_sorki:
możesz jej go już dawac, pamiętam że ja przy Damianie pytałam położna mojego gina i ona mówiła, że mimo info na ulotce jest jak najbardziej bezpieczny i nawet na wcześniakach się go dzieciom podaje jak mają problemy brzuszkowe, także bez obaw :ico_oczko:mam je ale napisane że od 1 m-ca :ico_noniewiem:
zgadzam się, może to byc od brzuszka ale nie musi, możesz spróbowac tych masarzy co Iwona poleca z nózkami do brzuszka, ale jak brzusio nie jest wzdęty i nie słychac ewolucji to małe prawdopodobieństwo... ale jednak jestbrzuszek moze go bolec,kupki "musztardowki" sa jak najbardziej prawidlowe :ico_sorki: Maluszek moze potrzebuje sie potulic,a jak masz obawy czy to brzuszek,to zloz mu nogi,kolanka do siebie i rob koleczka,albo masuj brzuszek ciepla reka ale ja mysle,ze skoro sa kupeczki,to on chce sie tylko tulic :ico_oczko:
- heheeheheheheeheheheh :-Dsię bezczelnie nawet nie przywitałam tylko się od razu w dyskusję wcinam :ico_wstydzioch: :ico_oczko:
zafarbowałaś ją :-Dwlasnie po salacie :ico_oczko:
i z dodatkiem białych grudek - jak się karmi piersią, bo przy karmieniu sztucznym to trochu inaczej ponoc wygląda i pachnie :ico_oczko: , ale że ja się cycowałam baaardzo długo to ze sztucznymi nie miałam doczynienia "wewnętrznie" tylko z opowieści i ewentualnie pokazowomusztardówki
dokładnie, ja nie miałam z Damianem też na szczęście więszkych problemów, oby i teraz tak było :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:A jeszcze mi sie przypomialo ze szkoly rodzenia,ze nas uczyli,zeby dzidziusia nauczyc odrozniac dzien od nocy,to wlasnie,zeby w dzien nie chodzic na palcach,nie zaslaniac okien,nie wylaczac tv czy radia,bo dziecko spi - tylko normalnie funkcjonowac,a w nocy jak sie budzi,to wlasnie mowic do maluszka szeptem i wlaczac male swiatlo i nasze jedno i drugie dziecko dosc szybko zalapalo,kiedy sie spi,a kiedy sie bawi :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: Powodzenia :ico_sorki:
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość