gozdzik
http://pozytywnakuchnia.pl/wielkanocne- ... e-woskiem/
podobnie robię, i podobnie, to u nas obowiązkowa tradycja.
Biorę najlepiej naturalny wosk, szpileczki zwykłe, metalowe. Topię w puszcze lub metalowym kubku na gazie (potem puszkę chowam na kolejne lata).
Ale maluję już UGOTOWANE na twardo i ZIMNE jajka. Potem wkładam takie pomalowane do barwników.
Natłuszczam lekko by błyszczały :D
maluje się krótkimi zdecydowanymi ruchami. Bo wosk szybko zastyga i nasz rysunek musi powstać w pojedynczych kreseczek.
Można malować kwiatki jak na foto. Można gałązki bazi (moje ulbione), kwiatki z kropeczek, zygzaki, napisy itd :D
Efekt piękny.
U nas wychodzi bardziej sybtelny niż u autorki bloga....