Tibby, Tobiaszek jest przesłodki - zwłaszcza z tą buła tartą :-D I to zdjecie na kanapie - cud :-D Kurcze, jakie te dzieciaki są słodziaki - dzisiaj ze swoim rano w łóżku się mizialiśmy we trójkę chyba z godzine :ico_oczko:
Martalka, Biedactwo...wiem co to tłumaczenie beznadziejnego tekstu na wczoraj :ico_pocieszyciel: Ja ostatnio dałam sobie spokój z tłumaczeniami i dobrze mi z tym - tzn. jakaś dodatkowa kaska oczywiście by się przydała, ale postanowiłam ze zrobię sobie przerwę na czas ciąży i troche po porodzie. Mam nadzieję że dzisiaj Mąż się zajmie dzieciaczkami i będziesz mogła sobie potłumaczyć na spokojnie w dzień :ico_sorki:
Aha...no i czekam foteczek Twoich woskowych pisanek :-)
Wiśnia, :ico_brawa_01: za 9 miesiąc!!! :ico_brawa_01: Daj znać co tam u lekarza :-)
Mój Małżonek pojechał z Dawisiem do swoich rodziców - zostawi go tam na pół dnia pobawić się z ukochanymi dziadkami, a my się bierzemy do porządków. Ale póki jedzie, to ja sobie :ico_kawa: się napię z Wami na spokojnie :ico_oczko:


