Już niedługo kochana się doczekasz. Teraz to taki najgorszy czas, bo w każdej chwili może się zacząć i ciągle się o tym myśli. Na dodatek wszystko boli, kuje, wkurza.Biniu, Kongoza zazdroszczę Wam troszku tego, że już macie za sobą ciążę ale za to nowe wyzwania przed sobą :ico_oczko:
My mamy za sobą kolejną fajną nockę. Ale za to kolejne zmartwienie - jakoś dziwnie oddycha, jakby miał zatkany nos, tak mu coś rzęży... :ico_placzek: Mam nadzieję, że te położna dzisiaj przyjedzie to nam powie czy to faktycznie coś się dzieje czy to moje urojenia.
A ja zostałam sama w domku, K. pojechał z moją mamą na zakupy - pierwsze wżyciu zakupy teściowej ze zięciem, ciekawe jak to będzie, które wróci bardziej złe :-D :-D :-D


