Marta, Mamusia, cieszę się ze u Was ok :-)
Kasiala, dobre z tą gitarą :ico_haha_01: - na porodówce byś na pewno rozbroiła cały personel :ico_haha_01:
A co do jagód - gdy nie jestm ciążowo-karmiąca to też wcinam prosto z krzaka, a gdy jestem odpowiedzialna za Maleństwo, to wolę jednak ostrożniej ;)
A z czereśniami byłam świdkiem fajnej historii u nas na rynku - stoisk jest wiele, na każdym czereśnie jedne piękniejsze od innych, no i nagle słyszę zbulwersowany krzyk jakiejś dziuni, że u koogoś tam po czereśniach robak śmiga - ona przerażona odskakuje, a cały tłum rzuca się do tego stoiska żeby tych czereśni kupić bo skoro są w nich robale to na pewno nie pryskane :ico_haha_01: No cóż - do tego teń świat zmierza - w dzisiejszych czasach człowiek woli zjeść naturalnego robala zamiast chemii :ico_oczko:
Qanchita, ależ sen!!! :ico_olaboga: :ico_haha_01:
Madleine, brzusio w ciąży ma prawo pobolewać, ale jestem zwolenniczką konsultowania każdego niepokojącego bólu z lekarzem - tak dmuchając na zimne :ico_oczko:
Mamusia, kapustkę w ciąży można jaknajbardziej jeść w każdej postaci - korzystaj póki możesz :ico_oczko:
Dziewczyny, a u mnie wyobraźcie sobie cholerka czop wyłazi powoli :ico_szoking: Pierwszy raz wylaz kawałeczek jakieś 2 tyg temu, a póżniej za tydzień znowu ociupina, a to zdecydowanie za wcześnie. Wmiędzyczasie miałam wizytę i wszystko jest pozamykane, no i póki co nic mnie nie boli, więc nie powinno być powodu do niepokoju, ale mam się oszczędzać :ico_noniewiem:


