03 maja 2012, 13:30
Kasiala, :ico_brawa_01: za 30-stkę! :-) Fajny torcik :-)
Qanchita, no ja teraz nie pracuję, ale Synuś rzeczywiście jest moooooocno absorbujący. Mieszkamy w małym mieszkanku, gdzie on się nudzi i mi non stop nudzi, więc większosć czasu spedamy na dworze - zwłaszcza że mamy pod nosem Botanik, a w nim mnóstwo zieleni, kaczek, bażantów i Dawida rówieśników z którymi można pograć w piłkę, powymieniać się zabawkami - i tak spędzamy 70% czasu dziennego - reszta to jakies pranko, mieszkanka ogarnianko, gotowanie i dnia brak - proza życia... Ponadto moje dziecko jest takie że za żadne skarby samo się nie zabawi - nie ma opcji żebym ja np gotowała, a on się czymś bawił - nawet przy mnie na kuchni. Wspólnie średnio nam wychodzi bo on się niecierpliwi, więc niektóre czyności musze robić jak on śpi...stąd brak czasu :ico_oczko:
Qanchita, ja bym pogoniła takich gości do jasnej...co za bezczelność ! :ico_zly: Nie cierpię takich wygodnickich - wsadzić do kogoś d....pę i tańcujcie wokół nich :ico_zly: A do siebie zapraszaja? Bo z tego co ja obserwuje tacy są niechętni do zapraszani do siebie :ico_zly: