12 maja 2012, 16:01
Martalka, cieszę się bardzo razem z Tobą! Tak cudownie, emocjonalnie rodzić - marzenie! :-)
Nicola, Goździk, u nas jest zdecydowana odmowa siadania na nocnik. Robienia tam siku na stojąco też, a na początku kilka razy zrobił siku do nocnika stojąc :ico_noniewiem: Na razie odpuściłam, bo z gotowości do nauki czystości mamy tylko tyle, że Dawiś informuje że zrobił kupę - po fakcie.
U nas dziś ciężka nocka była i pół dnia do bani, które spędziliśmy w szpitalu. Mały miał gorączkę 39,5, czopki pomagały jednynie na chwile. Dzisiaj też zwymiotował w szpitalu (nie mając gorączki), ciągle jest senny, osłabiony, rozdrażniony. Lekarze nie znaleźli nic - kazali co 4-5 godź podawać leki (syropy/czopki) przeciwbólowe/przeciwgorączkowe nawet jeśli gorączki nie będzie i obserwować.
Do tego wszytskiego dopadł mnie jakiś mega dół :ico_placzek: