14 maja 2012, 15:46
a więc tak :-D daliśmy radę z chrzcinami :ico_brawa_01: ale powiem szczerze, cieszę się, że już po wszystkim :ico_noniewiem: bo stres, bo zamieszanie... lubię chodzić na imprezy, ale do kogoś :ico_oczko: z trojga chrzczonych wczoraj dzieci, mój Filip był najgrzeczniejszy i dumna z niego jestem :ico_haha_01: impreza też się udała, ale najszczęśliwsza byłam, kiedy się w końcu położyłam wieczorem do łóżka. niestety Filip kiepsko spał, od 2 budził się co godzinę :/ a dziś jest taki rozdarty, że już nie wiem co robić. chyba brzuszek go bolał, bo tak wrzeszczał, że nic nie pomagało, nawet zbawienna suszarka :ico_oczko: teraz na szczęście śpi, wiec mam chwilę. aha, i pierwszy raz się dziś zdarzyło, że wcale nie chciał jeść z piersi. na pewno był głodny, bo minęło parę godzin od ostatniego karmienia, piersi pełne, bo aż bolały i samo mleko ciekło, a on nie chciał ssać ani normalnie, ani przez kapturek :ico_placzek: w końcu zrezygnowana zrobiłam mu butlę, którą wypił duszkiem, a mleko z piersi odciągnęłam. nie wiem co jest grane :(
jak znajdę jakieś sensowne zdjęcie z chrzcin to wrzucę.
Gabi, jeśli o chustę chodzi, to kupiłam używaną Lenny Lamb na Allegro. jest rewelacyjna, w końcu to porządna rzecz jest (i nie tania niestety). jeślibyś się zdecydowała to nie kupuj tanich szmat za 60zł, bo naprawdę nie warto :ico_nienie: potem się toto wrzyna w boki, nie trzyma jak należy, a w elastycznej dziecko podskakuje jak na trampolinie i większego już się nie ponosi. chusta ma być tkana splotem skośno-krzyżowym, wtedy dziecko siedzi stabilnie i i jemu i mamie jest wygodnie :-) jedyny minus mojej chusty jest taki, że już teraz wiem, że w letnie upały będzie mi w niej gorąco... no ale to akurat nosidełek chyba też dotyczy, prawda?
Aga, tak, używam orzechów. pranie ok, gorzej w zmywarce, bo garnka nie domyją :/
Ostatnio zmieniony 14 maja 2012, 17:19 przez
nostromo20, łącznie zmieniany 2 razy.