hej dziewczyny wita was najbardziej rozlazła ciężarówka :-D
Rano wstałam z dołem że nic nie mam gotowe i tak mnie to przeraża wszystko :ico_olaboga: zaraz skończę 30 tydzień a ja tylko narzekam jak to nic nie mam :ico_zly: Po 12 jest ja dopiero Tomka do szkoły zawiozłam, syf w domu ja siedzę na forum i narzekam matko co się ze mną dzieje :ico_olaboga:
od ilu lat wiesz ze chorujesz? No ale chyba plusem tego jest figura co? Bo jak tak diety trzeba przestrzegać to się nie zajadasz fastami :-D
Po urodzeniu Tomka zaczęły mi się biegunki, na początku myślałam że to jakiś wirus po paru dniach u lekarza powiedział że wirus może i miesiąc trwać, a ja coraz gorzej się czułam chudłam w ekspresowym tempie wymiotowałam po posiłkach chwytały mnie takie straszne bóle brzucha :ico_olaboga: że tylko mogłam leżeć i tak łaziłam po lekarzach którzy nic nie wykrywali. Jak Tomek miał niecałe 3 miesiące poszłam do szpitala na diagnozę (wtedy przestałam go karmić piersią) tam mi wmawiali że to na tle nerwowym że powinnam brać leki uspokajające :ico_zly: oczywiście cały czas kazali być na diecie lekkostrawnej czyli co jadłam suche bułki co wiadomo że powiększało moje objawy. W końcu pojechałam do Warszawy do takiego profesora super no i on zdiagnozował celiakię :ico_sorki: przeszłam na dietę i jak nowo narodzona się poczułam. Zero objawów zaczęłam tyć normalnie rewelacja. Dlatego ta dieta wbrew pozorom nie jest dla mnie takim strasznym problemem bo wiem jak się fatalnie czułam przez 5 miesięcy i jaka byłam załamana bo mi każdy wmawiał że już tak zawsze będę się czuła.
A co do wagi to nie tak że jestem szczupła na niej. Wbrew pozorom jest na odwrót bo strasznie sobie dogadzam. Np chce mi się ciasta to zrobię sobie no i prawie całe zjem sama :ico_puknij: robię lasagne dwie wersje zwyczajną i bezglutenową no i oczywiście sama zjem tą bezglutenową tak samo z pizzą. Więc nie jest tak różowo :ico_haha_01: