15 maja 2012, 15:56
Sylwia to nie ja urodziła, to sajurka - córeczkę :-D
Myszko dobrze pamiętałas :ico_oczko: byłam u doktorka, on do mnie no jakby nic sie nie stało, to 3 czerwca proszę sie zgłosic do szpitala. A ja mu: nie nie nie :-) panie doktorze nie wyjde stad bez skierowania :-D Pomyślał pewnie - bezczelna baba, ale przyznał, zę jak obiecał to da :ico_brawa_01:
I byłam dziś w szpitalu sie umówic, zrobili mi ktg, wymacali brzuch. Pan doktor, który mnie przyjmował na swiecie mówi - hmmmm...moze w czwartek by pani przyszła, moze w piątek....ale po co lezec u nas w weekend, prosze przyjsć w poniedziałek :-D Mogę sie jeszcze najesc ile chce, bo pokroją mnie we wtorek- mam to juz na piśmie :ico_brawa_01: własnie obmyślam "ostatni" posiłek :ico_oczko:
Oczywiscie jak sie rozkręci wczesniej to tez mam przyjsc.
Ale powiem Wam, ze starsznie sie denerwowałam w tej poczekalni, szczególnie jak połozna powiedziała, ze najpierw sprawdzi tętno, a potem prosze się przebrac, a ja tylko z mała torebką byłam... :-D
Dzieciaczki wszystkie macie cudne :ico_haha_02: i az mi sie nie chce wierzyc, ze już takie "stare", kiedy to mineło?
[ Dodano: 15-05-2012, 15:56 ]
AAA Sylwia ja tez mam takie "upławy" az mi wkładka przecieka, ale to nie wody u mnie