a moja mama mi czesto przypomina jakim ja bylam mamin cyckiem, jak to nieodstepowalam jej na krok, jak to spalam z nia do 8 roku zycia :ico_szoking: z jedna noga na niej, zeby ja caly czas czuc przy sobie, jak to wyczuwalam ze wychodzi sie szykowac do pracy i siadalam pod drzwiami zeby nie wyszla :ico_haha_01: jak to na urodzinach siedzialam jej na kolanach zamiast bawic sie z innymi dziecmi :ico_haha_01: jak to musialam miec przy sobie choc jeden smoczek (ponoc wygryziony maksymalnie, wrecz smierdzacy)i choc nie mamlalam go juz pozniej to musial byc na wszelki wypadek :ico_noniewiem:
teraz jak juz jestem dorosla to mnie to smieszy, ale te moje zachowania ktos we mnie zapoczatkowal, a potem ciezko bylo zmienic..



