Cześć :-)
Jestem, jestem, czytam i jakoś weny mi brak :ico_noniewiem:
Jakoś tak nie wyrabiam się w tym tygodniu :ico_noniewiem:
Mała dziś zjadła ładnie zupkę , piszę że ładnie bo od kilku dni znów zupa była bleee
może jej nie smakowała? A zresztą takie upały były,że może i apetyt mniejszy miała.
Ja się ostatnio twórczo realizuję wymyślając deserki owocowe dla Maćka na drugie śniadanko :-D
Dzisiaj podjechałam go zważyć, bo ciekawa byłam ile zaważy na 9 miesięcy, a jutro nie dam rady jechać i wyszło nam 9,900. Mnie się wydaje,że ze 20 kilo, bo czasem mi już łapki odpadają :ico_olaboga: Nie noszę go wogóle, tyle co przeniosę z miejsca na miejsce, albo do łóżeczka czy na krzesełko, ale i tak mi cięzko.
szkieletorek, powiedz mi, ile kupiłaś tych kuleczek dla Lilki?
Bo tak się nad nimi zastanawiam :ico_noniewiem:
elibell, nastawiona bojowo przed nocą? :-D
Jak już masz chrzest bojowy za sobą, to teraz będzie już tylko lepiej.
U mnie Maciuś śpi ładnie, nie budzi się w nocy na papu, ale kurde robi sobie pobudki ok. 5.30 albo wcześniej i za nic nie idzie go uspać, nawet po podaniu mleczka, wesoły, chętny do zabawy. I co z nim zrobić? Oczywiście, przed 8 idzie na drzemeczkę :ico_zly: