25 maja 2012, 23:27
Nicola, zdróweczka i 100 LAT dla Krystianka!!! :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Kolorowego życia! :-) Buziaczki od cioci Karoliny i Nikosia :ico_buziaczki_big:
Szkoda, że Twój S. taki mało wyrozumiały i olewawczy... Chyba za dużo luzu miał ostatnimi czasy i musisz znów nad Nim zapanować :ico_oczko: Ale Ty zaradna Kobitka jesteś, nie z takimi problemami sobie radziłaś :-D
Nicola, my też dziś bawiliśmy się mówiąc o częściach ciała, a właściwie twarzy. Tata leżał z głową na Nikosia kolanach, ja pokazywałam na Tatę, a Nikoś mnie zaskoczył, bo powiedział "oczy, uszy, nosek, buzia, broda, policzek, czoło, brwi i włosy" :-) Nie sądziłam, że powie sam "policzek" :ico_oczko:
Tibby, Martalka ma rację, przecież to raz dwa i u nas jesteście :-) Więc zapraszamy :-D
Dziewczyny ja poważnie mówiłam, zapraszam na zlot do mnie :-D Aż tak daleko nie macie, no może Martalka :ico_oczko:
Martalka, no to koniecznie pokaż nam Jasieńka po sesji :ico_brawa_01: Już się doczekać nie mogę :ico_brawa_01: My sesję mamy na zawołanie, bo mój Brat jest fotografem :ico_oczko: No i mój Tato też, tylko, że Tatko ma zakład, a Brat bardziej nowocześnie działa, plener, albo w domu ale tła nowoczesne, jednokolorowe :-)
No rozgadał się Niko, rozgadał. Chociaż On bardzo wcześnie zaczął, baba, mama, tata, doda, dodo itp to On mówił jak miał 9-10 miesięcy.
A teraz... na Tatę: tata, tatuś, Michał, Misiek, Ojciec, Misio, na mamę: mama, mamunia, mamuś, Nionina, Dziuba, Dziubek, do tego Babcia Jadzia i Madzia, Dziadziuś Janusz, wujek Andrzej, Tomek, Kasia, Hania, Adaś itd :ico_oczko:
Aaa zapomniałam, byłam z Małym w Top Secret, szukałam czegoś dla mamy, a Mały ciekał między wieszakami i wołał panie ekspedientki :"Pani chodź" :ico_haha_01: No ja myślałam, że padnę. I teraz gdzie nie pójdziemy to woła Panie zawsze z akcentem "Paniiiiiiiii chodź", chodź Pani. A w markecie jak szedł i Pani stanęła Mu na drodze, to mówi:"psieplasiam Pani" :ico_oczko:
Dzisiaj jak podjechaliśmy autem do sklepu, Mały widzi, że ja odpinam pasy to już krzyczy "ze mną, ze mną", "odpiąć pasy", wzięłam Go i mówię, że idziemy do sklepu razem, a on"Tata jedź samochodem", w sensie jedź sobie, a my do sklepu :ico_oczko:
No i ostatnio mnie totalnie zszokował mały Bąk. Sam liczy do 5, a nawet 10 :ico_szoking: Często z Małym liczymy. No i ja ostatnio obcinam Mu pazurki u rączek i biorę paluszki po kolei a Nikoś sam liczy"jeden, dwa, trzy, cztery, pięć" :ico_szoking: Potem się zatrzymał i dalej z nami do 10 :-D W ogóle liczy koła np, balony piłki itp.
Jutro jedziemy do Teściowej na obiad. Moi rodzice wyjechali na weekend, więc drugą Mamę odwiedzimy dopiero w niedzielę albo poniedziałek.
Poza tym u nas w Zduńskiej jutro Jarmark, więc mam nadzieję, że na powrocie o niego zahaczymy :-)
Dobrej nocki:*