aaa....ja tez przyszłam pochwalic mego synka...bo pierwszy raz jak zasnął o 20.30...to pobudka była dopiero o 5.00....byłam w szoku :ico_szoking: -o takim :ico_oczko: potem cyc i spał jeszcze do 7.00...choć ja już na nogach od 5.20 bo sie wyspałam :-D
myk-siedzi :ico_oczko:
no pieknie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
u nas postępy w karmieniu, i to znaczne :ico_brawa_01: wsadzam teraz Filipa do wózka w pozycji pół-siedzącej i tak go karmię ze słoiczka. wczoraj spróbował zupki marchewkowej z ryżem - najpierw sama tego spróbowałam, fuu ale ohyda! stwierdziłam, że na pewno tego nie ruszy, a on wcinał że hoho! :ico_szoking: potem próbował jeszcze deseru jabłkowo-jagodowego, i też sukces :ico_brawa_01: nie było plucia ani wiercenia się :-) najbardziej mi się podoba, jak po każdej łyżeczce tak sobie fajnie mruczy, jakby się delektował :-D
no widzisz ...super...ja też karmie go w wozku, -takim starym ktory u nas w domu robi za kołyske :ico_haha_01: . a mi nawet marchewka z ziemniakiem smakuje, ta słoiczkowa.hihi :ico_oczko:
Tez bym chciala 2 razy na spacer chodzic
mi czasem sie zdarza, ale czesto to tylko raz...bo dla mnie jakis dzień krótki sie wydaje :-)
czy to przez ten rozszczep nie radzi sobie czy poprostu nie smakuje jej
a kiedy macie operacje...na pewno po niej Hania zacznie lepiej jesc...bo tak napewno sie męczy.