09 cze 2012, 10:46
ale tu pusto :/
dawno mnie nie było przepraszam ale teraz wam potruje troszkę
Kończymy juz antybiotyk ,niunia jest dzielna i teraz pięknie łyka to paskudztwo , jest poprawa bo oczka nie ropieją ,ale ciągle coś jej tam rano wisi w gardle :ico_noniewiem: mam nadzieję jak pójdziemy na kontrole to będzie już ok.
przedwczoraj wreszcie sama się na brzuszek sama przekręciła i teraz ciągle się podciąga do raczkowania ,śmiesznie to wygląda jak nosem po podłodze jedzie a pupa w górze.
Lewą jedynkę zaczyna byc widać ,ale u Mai tak też było i dopiero w lipcu wyszła ,zobaczymy jak to będzie marudna jest bardziej niż zawsze i śpi też gorzej wiec może to i ząbki . :ico_noniewiem: A o ślinotoku to już nie wspomnę bo u nas to nawet śliniaki nie pomagają :ico_szoking:
Z jedzeniem problemów nie mamy mała jak widzi swoją miseczkę to mało z fotelika nie wyskoczy ,strasznie lubi rano kleik wcinać no i zaczęła też podnosi pupę do góry jak jej pieluszkę zakładam, kurde ale to wszystko cieszy :-D :ico_brawa_01:
Gabi zdrówka dla was kochane
Beatkakurcze nie wiem czy tak może byc przy zębach :ico_noniewiem: dziwny objaw szczerzę mówiąc i jeszcze ta wysypka to trochę jak różyczka wyglada ,lepiej z nią Beti do lekarza idz .Rownie dobrze może to byc uczulenie na kosmetyki moja Julka miała podobne objawy po mleczku Nivea z wyciągiem z kiełków pszenicy , ale płakała bo jak się ją brało na rączki to ją bardziej swędziała skóra . :ico_noniewiem: