Anja224, chyba jestesmy w jednym wieku albo jestem o rok mlodsza. mam teraz dopiero 24 lata. najpierw jak zaszalam w 2 ciaze byl placz i szok. a teraz jestem mega szczesliwa. zuzka wygrzeczniala i to bardzo tylko ze chce caly czas mala calowac wycierac przykrywac ale nie ma czucia w rekach wiec trzeba miec oczy dookola glowy. mysle ze gdyby nie wpadka to sama narazie bym sie nie zdecydowala na 2 dziecko. oczywiscie jest trudno przy 2 a juz nie mowiac przy 4 jak martalka ma. ale wtedy czlowiek jest bardziej zorganizowany.
Wszystkiego naj dla julci


