13 cze 2012, 09:46
ja też witam. ale ale dziewczyny muszę wam powiedzieć: dzisiejsza noc obyła się bez nocnych synka wędrówek, wołał mnie owszem, ale tylko raz i po przytuleniu i buziaku zasnął. chyba drastyczna metoda z wczoraj zadziałała, mam nadzieję :ico_brawa_01: poza tym jestem w pracy więc zaraz się ulatniam. ps: jak wrażenia po wczorajszym meczu, gdzie są te co obstawiały naszą przegraną :ico_nienie: uważam, że chłopaki dali z siebie naprawdę dużo, a powiem wam w tajemnicy, że będzie jeszcze lepiej :ico_haha_01: