To z pewnoscia bedzie wygodniejsze niz wozek na piasku :-)Mi głownie nad morze zależy, żeby skorzystać.
Bardziej zdenerwowanie ze jeszcze tylko3 dni a wszystkiego nie mamy :ico_placzek: zwlaszcza butow !Jejku to już za 3 dni ślub
Trema jest?
ale wy macie swoje problemy nie muszę wam nonono truc " jaki to mi trudno" :ico_oczko:Jak trzeba to marudz !!! od tego jestesmy!!! :ico_sorki:
No właśnie Lena do tej pory też , ale od kilku dni reaguje płaczem np: na sąsiadkę na te nauczycielki wczoraj ,później zobaczyła dzieci i moją siostrę i jej przeszło i znów zaczepiała i śmiała się do innych. Chyba taki etap po prostu ma :ico_noniewiem:Martyna z reguly sie smieje do kazdego albo zdziwiona jest. Nie zdarzylo nam sie by sie rozplakala. Ona wrecz zaczepia.
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 1 gość