upssss doczytałam... że to jednak nie to, ale jak już się tak rozpisałam to zostawiam posta :ico_oczko:
Dziewczyny pokaże Wam to moją białą kresko/plamę pod pępkiem.
A czy to nie jest coś tego typu, bo ponoć te brązowe przebarwienia mogą również być białe:
jeżeli tak to:
Pojawia się u większości przyszłych mam – ciemna, brązowa kreska na brzuszku. Co ona oznacza? Już wyjaśniamy!
Ciemna linia na brzuszku przyszłej mamy to efekt zmian hormonalnych, jakie zachodzą w ciele kobiety ciężarnej. Zwykle pojawia się w drugim trymestrze i biegnie od pępka w dół – ku spojeniu łonowemu. Co odpowiada za jej pojawienie się? Wzrost poziomu progesteronu. Jego wysoki poziom w ciele przyszłej mamy sprawia, że w niektórych miejscach na skórze wzrasta stężenie pigmentu. Stąd ciemniejsze są brodawki sutkowe, następuje zmiana koloru warg sromowych na kolor ciemnobrunatny oraz pojawia się ciemna, brązowa linia.
Zmiany te są bardziej widoczne u osób o ciemniejszej karnacji. Ciemna linia znika po porodzie. U niektórych trwa to krócej, u innych dłużej. Jedno jest jednak pewne - skóra na brzuchu odzyska dawny kolor.
źródło: internet, babyshower
Właśnie wyczytałam, że fachowo nazywa się to LINEA NIGRA. Jest ona coraz wyraźniejsza im bliżej daty porodu. Ponoć jest ona z nami przez cały czas. Nawet jak nie jesteśmy w ciąży. Z tym, że wówczas jest w naturalnym kolorze naszej skóry.