u nas wczoraj w nocy taka burza była, że szok! na szczęście zdążyłam szybko z pracy do domu zanim zaczęło padać. Ale te błyskawice i wielkie błyski mi stracha napędziły :ico_chory:
ale dziś znów duchota :ico_olaboga:
Oj to chyba duuuuuuuuże ułatwienie!!! :-) Ciekawe jak u nas będzie, ale nie widzę tego różowo bo nieraz obserwuję skwaszoną minkę Dawisia jak uśmiecham się zaczepiam sąsiedzkie dzieciaki na takiej samej zasadzie jak ich rodzice zaczepiają moje dziecko :ico_noniewiem:Dobrze, że Milena nie jest zazdrosna...
Uwielbiam burze i błyskawice :-D Mój Mąż mnie zawsze na siłę z balkonu wynosił kiedyś (odkąd mam Dzieci staram się nie szaleć z pewnymi sprawami ;)), bo lubie sobie popatrzeć - uwielbiam ten widok :-D Z Tatusiem kiedyś razem oglądaliśmy przez szybę w oknie :614: On też uwielbiał takie klimaty, ale nie pozwalał wychodzić na zewnątrz :ico_oczko: No ale jeśli taka burza dopadłaby nas nagle z Dawisiem gdzie w środku Botanika i mielibyśmy pare km do domku to chyba bym się zes..... ze strachu, bo tam nie ma gdzie się ukryć - wszędzie drzewa....u nas wczoraj w nocy taka burza była, że szok! na szczęście zdążyłam szybko z pracy do domu zanim zaczęło padać. Ale te błyskawice i wielkie błyski mi stracha napędziły


Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość