W końcu się zacznie porządnie i będziesz jechać na porodówkę!! Może prasowanie pomoże. Ja wczoraj miałam dzień z żelazkiem. Dziś się obijam. Jeszcze w piżamie siedzę. Mały troszkę kopie od rana :ico_haha_01: :ico_haha_01: c bardzo cieszy.
aniawlkp86 wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze z okazji Twoich urodzin :ico_prezent: Dumy z dzieciaczków, zadowolenia z chłopa, zdrówka, pieniędzy i satysfakcji!!!
To Ty mi tak pięknie pisałaś o tym że latałaś żeby wcześniej urodzić aż jednego dnia odpuściłaś i się zaczęło...a w którym tc urodziłaś?
Bo ja dziś jeszcze podłogi na kolanach wypastowałam i wieczorem pojechałam do mojej ginki na oględziny bo brzuch mnie boli już od 3 dni :ico_zly:
No i rozwiała moje nadzieje :ico_placzek: WSZYSTKO POZAMYKANE NA AMEN...jej słowa :ico_zly:
aniawlkp86, wolę żeby słowa ginki nie okazały się prorocze. Nastraszyła mnie że to dziwne że szyjka aż tak mocno trzyma i że mogę mieć po prostu nieplastyczną ją i wówczas będziemy czekać do końca 41tc na cc bo w takim wypadku nie mogą robić prób oksytocynowych bo macica może pęknąć w miejscy poprzedniego cięcia :ico_zly:
aniawlkp86, wczoraj od rana miałam skurcze...początkowo mało bolesne i nieregularne a później już częstsze i powiem Ci że łapałam się krzesła jak mnie brało. No ale były krótkie...bo trzymały tak po 5-10 sekund. Po kilku godzinach minęły zupełnie :ico_zly: Pomyłam nawet okna na piętrze z nadzieją że wrócą ale dooopa blada :ico_placzek: Dziś znów skurczy brak tylko stopy mi masakrycznie spuchły :ico_zly: