12 lip 2012, 14:46
Ja w pierwszej ciąży byłam najlepiej traktowana na uczelni - wykładowcy mili, a studenci stoojący w kilometrowych kolejkach do dziekanatu z uśmiechem na twarzy wręcz wpychali mnie bez kolejki :-) W marketach gorzej...no i fakt...najgorsze są kobiety - takie szczególnie w wieku średnim :ico_zly: Ja tam teraz mam w nonono kto co sobie myśli - jeśli mam pierwszeństwo to zniego korzystam. Ostatnio w jednym z marketów kasa dla uprzewilejowanych była nieczynna, podeszłam do innej i zarządałam aby uruchomili tamtą - i uruchiomili :ico_haha_02: Podobnie jak już jest kolejka przy takich kasach - przepraszam i mówię że mam tu pierwszeństwo. Koniec kropka i żadne wzroki na mnie nie działają, a na "ciekawe" komentarze też potrafię "ciekawie" odpowiedzieć :ico_haha_02: Chyba właśnie chodzenie do lekarzy z dzieckiem mnie zmieniło, bo w poprzedniej ciąży byłam bardziej potulna. O dziecko walczę jak lwica i mogę rozszarpać jakby co :ico_zly:
Madleine, walcz o siebie i Marcinka! nawet jeśli jemu nic nie zagraza to Ty do jasnej ciasnej masz prawo czuć sie jak człowiek!!!!
Ciągle kciucze za Kasialkę - mam nadzieję, że niedługo się odezwie