ciekawa jestem opisu porodu Kasiali, czyfaktycznie skurcze lajtowo przeżyła- bo tak sie nastawiała że to nie takie straszne, nie? Mam nadzieję że miała łagodny poród (o ile tak można poród określić :ico_oczko: )
Wiem tylko że ma pęknięcie II stopnia (chociaż nie wiem co to znaczy) bo za szybko wszystko się toczyło :ico_szoking: No i żałuje bo nie ma malutkiej przy sobie z powodu braku miejsca na sali :ico_noniewiem: Więc pewnie poród można określić jako łagodny bo KAsia zadowolona :-)
[ Dodano: 13-07-2012, 13:27 ]
a od poniedz M. do pracy wraca
No to i tak ładnie wolnego wygospodarował...miesiąc czasu to sporo :ico_brawa_01:
Mój od poniedziałku idzie na urlop żeby Jolką się zająć w tym czasie kiedy w szpitalu będę no i pewnie już później tej opieki 2tyg. na mnie nie weźmie :ico_placzek: