no i stalo sie... Melcia wstala! Oparla sie o moje kolana i wstala. Kolejna proba byla przy pufie i tez udana
My obiadki dajemy takie pogniecione widelcem owoce "sama" je ktos trzyma a ona ssie ewentualnie gryzie...ma czym :) wczoraj wybil sie 6 ząb! Na dniach bedzie kolejny bo juz pod skora widac go idealnie. Pedzi jak burza moja panienka...nie zdaze się nacieszyc slodkim niemowlaczkiem :(













