he he, to oby udało Ci się Oliwkę odstawić zgodnie z planem u mnie to tak średnio idzie odcycowanie. Nie chcę mu zabrać tak od razu, dlatego podzieliłam sobie wszystko na 3 etapy. Na razie tylko pierwszy etap mam zaliczony (nie karmię już w dzień) kolejny etap to odkładanie Piotrusia do łóżeczka po każdym karmieniu w nocy, trzeci etap, to zaprzestanie karmienia w nocy. Tylko problem w tym, że jakoś nie mogę się zmobilizować, by za to się wziąć, pewnie ciężko będzie. On już jest taki mądry...
u mnie mega cięzko jest z odstawianiem, mala nie chce odstawic cyca potrafi byc głodna nie zjeśc zupy, czy deseru a szaprac za cyca. Lubie ja karmic i sprawia mi to przyjemność ale chcialabym miec chociaz lączone karmienie a tu mój niejdek nic nie chce jeść, ani kaszki, mleka, kleiku, budyniu, deseru, obiadu.......nic