jenny jak czytam to mnie ciarki przechodzą.... myślę o was cały czas. O tobie, mężu bo jemu też na pewno jest trudno... a maleństwo ma tak silną wolę życia... może faktycznie nie wszystko przekreślone???? może wydarzy się cud...
A czy w takich przypadkach lekarze mówią że jest szansa nawet na 26 tc? i czy dziecko przebywające w "takich warunkach" ma szanse być zdrowym?
Przepraszam że pytam, ale o tym też myślę
jenny1983, może nie wszystko stracone!!
dzidzia chce żyć!!!!
ściskam kciuki oby wszystko sie dobrze skończyło :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
jenny1983, :ico_sorki: jestem z Tobą cały czas myslami i z Twoim maleństwem :ico_sorki:
a jak u ciebie z temp?
dziekuje,ze pytasz,temperatura spadła,a za dnia znowu wysoko,@ niby już mi sie konczy,a wczoraj zrobiłam testa jeszcze jednego i nadal widze ta kreseczkę :ico_noniewiem: