Ja tez czekam na 20:00 i sie do Was dolaczam :ico_sorki: misia81, bardzo sie ciesze, ze Twoj organizm tak szybko sie zregenerowal i wyzdrowialas :ico_brawa_01: to teraz juz pelna para mozna sie starac o malenstwo, na szczescie urlop za pasem... :ico_oczko:
Jesteście kochane ściskam każdą z Was oddzielnie. Dziś cały dzień co jakiś czas brzuch mnie bolał. Czekamy dalej.
Odp na pytanie nawet w 26 tc nie ma gwarancji, że będzie zdrowe i przeżyje.
ja też na modlitwę o 20.00 się nie załapałam ale na pewno dzisiaj się pomodlę w intencji maluszka Jenny :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Bóg nie może olać próśb tylu osób... :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
misia super , że wyniki są dobre.. to teraz tylko czekamy aż nam oznajmisz , że na teście są dwie czerwone krechy! :ico_oczko: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Jenny wierzę aw to że będzie dobrze!
misia trzymam kciuki!
Ja dziś wróciłam z kliniki... szanse prawie żadne... raz to już słyszałam i mam synka, więc mam nadzieję że kolejny raz się mylą!