
My czekamy na te zdjecia ;-)Jak wróce i sie ogarnę, to zasypię Was zdjęciami
Niestety, jesien coraz blizsza. Mnie sie marzy taka zlota jesien :-)czyż to nie jest przygnębiające wstać 1go września i zobaczyć za oknem taką jesień? ciemno, szaro-buro i mokro, brrrrrr

oj mialam dokladnie to samo przy najstarszej corce ale pociesze Cie ze przy Kubie juz wogole nie mam takich odczuc:-Dco z tego, skoro mi się wydaje, że ja to wszystko przy dziecku lepiej sama zrobię i on sobie nie poradzi? :ico_puknij: i potem zamiast się odprężać na takim szopingu to rozmyślam co też się tam w domu dzieje... :ico_puknij:
Też chcę zakupic. Tarty nigdy nie jadlam :ico_wstydzioch: a tyle dobrego mozna z niej uczynic... takze zazdraszczam :ico_haha_01:lecę robić tartę gruszkową. wczoraj wreszcie kupiłam upragnioną foremkę

jestem za :-Dja wczoraj pojechałam sobie"poużywać" do galerii. mąż był w pracy na 2giej zmianie, więc podrzuciłam Filipa rodzicom i pojechałam się trochę odchamić, a co :-D kupiłam sobie parę pierdół, poszłam na dobrą kawę i od razu się lepiej człowiekowi zrobiło :-) ehh dawno nie miałam tak beztroskiego wypadu gdziekolwiek...
czekamy :-Dto zasypię Was zdjęciami :ico_oczko:


Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość