to ja tu się witam oficjalnie ze wszystkimi rozpakowanymi letnimi mamusiami :ico_brawa_01: Julchik gratulacje przeogromne :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
u nas zaczne standardowo... żółtaczka nadal jest :ico_oczko: spada ale mega powoli i w koncu dostała Agatka ursopol. od dziś zastosujemy bo trzeba go było zamówić, normalnie go w aptekach nie ma. Boje sie troche czy pomoże bo to nasza ostatnia deska ratunku :ico_chory: a do tego gorzkie to jak cholera, pewnie Agatka spluje tym cały dom :ico_haha_01:
poza tym wszystko z nią super, waga wczoraj pokazała 5750g a długość-uwaga- 69 cm :ico_szoking: Mała super ciągnie już główkę i powoli zaczyna łapać przedmioty- ale nieporadnie :ico_oczko:
co do tęsknoty za ciążą- nieeeeeeeeeeee. Teraz jest cudnie, mam taki mały promyczek który ciągle się do nas śmieje. Nawet smyk przy niej złagodniał :ico_sorki: Quanchita mogę się podpisać pod twoim zdaniem- też bym już ciąży psychicznie nie zniosła- tym bardziej że potem pewnie czekałby nas bój z żółtaczka :ico_nienie:
junior w pkolu 3ci dzien i już coś mu furczy w nosie, podejrzewam że jutro już zaliczy wagary :ico_noniewiem: załatwił sie chyba w niedziele na placu zabaw bo było chłodno dosyća on latał jak szalony i był mokry od potu :ico_chory:
Ja tez nie tęsknie za ciażą - teraz jest dobrze tak jak jest. W końcu dobrze się czuję ,mam duzo energii - nie to co w ciąży :ico_noniewiem:
Mały teraz zjadł 1,5 poracji mleka głodomorek i usnal.
Wczoraj mielismy gosci i mał dostał jakiś super śpiworek ktory przewodzi ciepło i zeby go ubrac nie moze byc w pomieszczeniu wiecej niz 20 sto[ni - wiec na zime bedzie super :-)