byłam z dziećmi dzisiaj trochę na dworze 2 godziny biegali ale to był serio dzisiaj praktycznie bezstresowy spacer.... :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: Krystian mnie zadziwił... po pierwsze bez wózka... po drugie nie uciekał, nie wymuszał noszenia na rękach.... nie marudził.. no po prostu rewelacja... jakby każde wyjście z nimi tak wyglądało to ja mogę z nimi całe dnie na dworze spędzać... :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
w ogóle Krystianek się zrobił dużo bardziej komunikatywny, bezproblemowo dogadujemy się słownie... :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
codziennie coraz więcej i wyraźniej mówi.. bardziej się słucha choć wcale nie twierdzę, że zawsze :ico_oczko: ale chyba już kolejna depresja mnie nie czeka... :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:

