Agnieszka , jest juz pewno w szpitalu :-)
Ja dziś byłam w pracy podbić legitymację do szpitala. Dziś dokupiłam pajacyki dla Tosi, wiszą już i się suszą. Pościel do łóżeczka tez wyprana. Zastanawiam się kiedy łóżeczko rozłożyć. Wydaje mi się że jeszcze jest czas :ico_noniewiem:
Sylwia, dobrze że po wizycie wszystko ok :ico_brawa: :ico_brawa:
Fajny ten Twój Szymuś. Mój Bartuś pośpi do 8:00 zazwyczaj, ale jak widać są wyjątki. Tyle dobrze że nie każe mi wstawać. Przynosi wtedy książeczkę i ogląda, albo jakieś zabawki i trochę się bawi. Ale to już nie jest spanie, bo co chwile słyszę :"Mamusiu popatrz, spójrz lub a wiesz to..." :-DA propos rannego wstawania to Szymon codziennie budzi mnie o 6 rano i przychodzi do mnie do łózka i ciągnie za rękę, żebym wstała i nawet podsuwa kapcie co bym się nie rozmyśliła. Więc rada nie rada muszę wstawać. :-D



