Gosia też się zastanawiałam nad solarium.
U nas spacerki wychodzą różnie. Czasami śpi 3 godziny a czasami na syrenie wracamy po kilkunastu minutach.
Teraz przez chorobę Jolki kisimy się w domu.
Aż mi wstyd jak czytam że Ty ćwiczysz a mój sprzęt stoi :ico_wstydzioch:
