03 paź 2012, 20:19
Dziewczyny, jestem żywym przykładem na to że nie takie krwiaczki straszne jak je malują.
Też na początku ciąży plamiłam i trafiłam do szpitala, a kiedy mój lekarz zobaczył tego krwiaka to zapytał się czy jestem pewna że chcę tę ciążę utrzymać, zdziwiło mnie to bo to człowiek, który jako ostatni mógł coś takiego zaproponować. Musiałam leżeć plackiem w domu na zwiększonej dawce luteiny. To leżenie nie było jakieś tam przerażające, bo i tak do 14 tygodnia ciąży czułam się non stop zmęczona i musiałam spać ile się da.
I niestety tutaj domysły Wam nic nie dadzą, tylko trzeba czekać. Wyjścia nie ma..............