12 paź 2012, 12:55
kajunia Madzia dzis została w domu bo troche kasłała a Asie zaprowadziłam do przedszkola. Dzis dzien nauczyciela i wystepy wiec troche szkoda, ze Madzia nie poszła ale trudno. Ważniejsze, zeby w przyszłym tygodniu na balik była zdrowa.
Jak Madzia jest przeziębiona i zostaje w domu to albo Asie zaprowadzam do przedszkola wczesniej tak, zeby do 7.30 wrócic do domu do Madzi, albo jak jest to tylko katarek i kaszelek bez temperatury to zabieram ją ze sobą. U nas pięciolatki to już zerówka i jest tylko jakis procent dopuszczalny nieobecności, poza tym juz mają konkretny program (np. z matematyki) i nauczycielki mówiły, żeby jak dzieci nie muszą to niech nie opuszczają zajęć.