24 paź 2012, 11:07
taka pół planowana wpadka.
ja tak sobie tłumaczę, że Tobiko pójdzie od września do p-kola, dzidzia rodziłaby się jakoś we wakacje w razie co, więc byłabym w te najgorsze początkowe miesiące. remont i tak mamy na jesień dopiero zaplanowany. przynajmniej nie byłoby wtedy wymówki, że "nie teraz".
ale boję się trochę o umowę o pracę. Bo mam chyba do wiosny (do marca). brzucha nie ukryję. A w McD nie ma pracy dla ciężarnej. Zero komfortowych warunków. Mega wysiłek fizyczny. No i wg przepisów musiałabym 3h siedzieć, a jak same wiecie, nie ma tam pracy siedzącej.
No i boję się, jakby to było. Ale tym się będę przejmowała zaś, jak już coś by wyszło. Może jednak moje przeczucie, że z misią będę razem na wątku z brzuszkami się sprawdzi :D póki co wydaje mi się, że moje flakowate cycki się zaokrągliły, gulę taką uciskającą czuję pod gardłem. Mam gęsty biały śluz. Tempka wczoraj w pochwie z rana 36.9, ale dziś już tylko 36.7 ale spałam tylko kilka godz. bo o 1 się kładłam po pracy. No, i tak muszę czekać min. do pon