hey :ico_oczko:
byłam dzisiaj na szczepieniu i horror przeżyłam i ja i Igor. Tak strasznie płakał że aż mu pierwszy raz łzy leciały :ico_placzek: zaczęłam go uspokajać i do cyca dostawiać żeby się uspokoił to mleko mi ciurkiem się lało. nie kapało tylko dosłownie lało po wszystkim... masakra...
a teraz z tego płaczu był taki zmęczony że padł na łóżku i lula :ico_sorki:
Rozumiem Cię z tymi przeżyciami bo ja tak z Jolą miałam...jakby jej nogę obcięli :ico_szoking:
Ale pocieszę Cię, że następne szczepienie przyjmie już łagodniej :ico_sorki:
Madleine ja też w nocy nie zmieniam małemu pieluchy już od dawna, Chyba że zrobiłby kupę. "3" są na tyle duże i chłonne że wystarczają nam na całą noc :ico_sorki:
Marta co do prób siadania to Tymek też jak jest w półleżącej pozycji to ciągnie główkę do siadu, To nie mogę narzekać- jest silny i ładnie głowę trzyma, wszystko pakuje do buzi. Ale patrząc przez pryzmat Jolki, jeśli chodzi o rozwój intelektualny to taki mały zacofaniec :ico_noniewiem: