Witajcie! U mnie dużo się ostatnio dzieje. W poniedziałek idziemy zrobić Alankowi zdjęcie do dowodu, bo pod koniec grudnia - styczeń ewakuujemy się do Francji całą rodzinką, tzn mąż, ja i Alanek. Tam męża siostra siedzi, załatwiła nam mieszkanie i prace. Szczerze mówiąc nie bardzo chce mi się wyjeżdżać do obcego kraju, bo już wyremontowaliśmy nasze mieszkanko, jest takie piękne, że żal mi go zostawiać, no ale to jedyne wyjście. Ja pracy znaleźć nie mogę, mąż nie dawno ze swojej zrezygnował i też nici z nową. Jakiś kryzys ogólnie na podlasiu, albo może i w całej Polsce, no a poza tym okres zimowy, to wiadomo, że trudniej z pracą. Posiedzimy za granicą troszkę, parę miesięcy czy lat, zobaczymy, póki jeszcze Alan mały i nie musi chodzić do szkoły. Potem wrócimy, bo mamy do czego wracać.
a Kala sobie przestawila swoj rytm i nie umi sie naprostowac..zasypia ok 22, budzi sie raz w nocy, w sumie to nad ranem ok 5-6 i spi min do 10..dla mojego meza to dobrze, bo przynajmniej sie po nocce wyspi, ale dla mnie masakra, bo juz nawet poprasowac nie zdaze, czy sobie dychnac..
U mnie Alan ma podobnie, tzn kładziemy go ok. 21-22. Śpi całą nockę, budzi się ok.6 zje mleczko i śpi do 10. Dla mnie super, ja i tak nie pracuje, nie muszę się rano zrywać do pracy, a i wyspać się chociaż mogę, bo sama chodzę spać późno koło 24.
No to obudź ja rano niech nie spi do 10 i z czasem się może przestawi .Wstanie wcześniej i wcześniej będzie zmęczona.
to jest wyjście. My Alanka też tak stopniowo przestawialiśmy, i do tej pory tak jest, że jak chcemy go położyć wcześniej, to budzimy go wcześniej, dzięki temu drzemkę też ma wcześniej no i idzie spać około 20, a czasem jest tak, że wiemy, że wrócimy do domu późno, więc wtedy staramy się go przetrzymać z popołudniową drzemką i też się udaje. Mój Alan modelowy dzieciak jeśli chodzi o spanie, o której zechcesz o tej pójdzie spać :-P