Witajcie!!
Dawno mnie nie było. To zakupy świąteczne, to znowu Antosia miała jakiś kryzys i chyba trwa do dziś. :ico_placzek:
Stale tylko płacze i uspokaja się przy cycku lub na rękach. Nie wiem, ale wydaje mi się że to jest ten skok rozwojowy. Mam nadzieję że to szybko minie, bo nie ukrywam że nawet siku chodzę w biegu robić :(( :ico_olaboga: Stale tylko plącz i na wszystko jest dobra mama. W sobote starałam się robić uszka, niestety musiałam poczekać az mala zaśnie i dopiero wtedy dokończyłam. Mam zamówienie na pierogi z kilograma mąki, nie wiem jak ja to ogarnę :ico_noniewiem: Chyba wcześniej polepię i zmrożę.
Sylwia u ciebie piękna zima a u nas od soboty odwilż. Po śniegu nie ma śladu. W taką pogodę szybko o choróbsko :ico_nienie:
Stawiam :ico_kawa: i :ico_tort: za skończony 1 miesiac Pawełka
Brawo dla Pawełka :ico_urodzinki: :ico_urodzinki: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Miałam jeszcze napisać, że Pawełek ładnie przybiera na wadze, bo jak wychodziliśmy ze szpitala to ważył 3550, a wczoraj ważyła go położna i wazy 4750. :ico_brawa_01:
Super że tak ładnie przybiera na wadze. Ciekawe ile waży Antosia, każdy kto dawno jej nie widział to mowi że urosła i zgrubła. Ciuszki nosi juz 68 :ico_oczko:
U nas chyba nie ma alergii. Piję codziennie inkę z mlekiem i jogurty jem i nic się nie dzieje, nawet już jadłam kapustę i krokiety z kapustą i grzybami i nic się nie działo. Także na wigilii mam zamiar jeść pierogi, ale wszystkiego po trochu. Tak na wszelki wypadek wcześniej ściągnę mleko żeby było na wieczór po kolacji.