Kochane, każda o płci czy wierzy lekarzowi czy nie, decyduje sama. Ja jak nie zobaczę wyraźnie, to nie wierzę. Z Tobikiem się udało widzieć jak na dłoni całą jego męskość! Poza tym wszyscy mówili, że będzie to chłopak, bo byłam wręcz PIĘKNA w ciąży. Promieniałam, brzuszek śliczny sterczący, cera bez zastrzeżeń.
Smaków jakiś konkretnych nie miałam. Choć na samej końcówce musiałam codziennie podjeść grzesie bez czekolady bo tak mi się chciało. :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: A to moje ulubione wafelki. :ico_haha_01:
Teraz od początku mdłości, ciężka zgaga... skóra jakaś sucha mi się zrobiła. Czasem jakieś syfki wyjdą. Brzuch jeszcze za mały by określać z niego płeć ;-) choć jak dla mnie to też taka zabawa w zgadywanie.
Na początku i tak dzieci są dziewczynkami. wszystko wygląda jak u lasek, dopiero po którymś tygodniu, w miarę wytwarzania pierwszych hormonów męskich powstaje z łechtaczki siusiak a wargi sromowe kształtują się w jąderka. Tak mówili w filmie, który oglądałam.
Ja podobnie jak monika czułam że będzie chłopak, pomimo twierdzeń lekarza o dziewczynce. Ale wtedy powiedział mi to jakoś koło 16tc, zaznaczając że to niepewne wg niego. Więc się nie nastawiałam. I całe szczęście, bo upragnionego chłopaka mam!
Ciekawa jestem co teraz nam wyszło. Mąż uparcie twierdzi, że czuje dziewuchę, tak jak czuł syna. :ico_haha_01:
Moje przeczucie zmienia się z dnia na dzień :ico_haha_01:
monika, pytałaś o proszek. Ja małego rzeczy prałam i płukałam w LOVELI. Ale chyba do 6mca tylko, bo potem przeszliśmy na normalne jak widzieliśmy, że go zwykły proszek nie uczula. Jest jeszcze DZIDZIUŚ ale ja nie próbowałam osobiście.

