rybki były najmniej kłopotliwe.
Zapewne też dlatego, że to mąż się nimi zajmował :-D
:ico_smiechbig:
jak ktoś szuka zwierzaka któremu nie trzeba poświęcać w ogóle czasu to po co takiej osobie w ogóle ten zwierzak?
Tu się zgadzam, a najbardziej mnie dziwi, że takie osoby faktycznie są.
A co do kociaków to kurczę fajnie trafiłaś, ze są grzeczne. Bo widziałam nieraz jakie koty potrafią być mściwe nawet i niszczyć różne rzeczy. Ale tak naprawdę, to z każdym zwierzęciem trzeba utrafić. Koty mają różne charaktery, podobnie psy, ptaki, żółwie itd. Nawet źle dobrane rybki sobie mogą płetwy podgryzać.
Dlatego mi osobiście się wydaje, że najmniej od nas potrzebują chomiki (większość gatunków to samotnicy, którzy nie lubią jak im się przeszkadza za bardzo :-D ) i inne dobrze sparowane małe gryzonie (dobrze sparowane, bo wiadomo, ze mogą się nie lubić. Jak miałam kiedyś myszy, to były tak dobrze dobrane, że aż zostały lesbijkami - okropność, ale śmiechu wszyscy mieli co nie miara :-D ).