14 lut 2013, 12:27
ja mieszkałam z rodzicami mojego byłego faceta rok i myślałam, że umrę, a z rodzicami obecnego faceta mieszkałam 4-5 miesięcy i też koszmar. mimo, że fajni ludzie. jeżeli jest opcja mieszkać osobno, to nie ma co się pchać na siłę. lepiej samemu. nikt się nie wtrąca, nie trzeba usilnie nikogo znosić. poza tym wiadomo, że rodzice zawsze są po stronie swojego dziecka, i go bronią, a to prowadzi do konfliktów.