ja to juz bym chciala byc blizej jeszcze mety :-D ale nie bede taka znowu wymagajaca wiec cierpliwie poczekam az mi te tyg. same beda tak sobie leciec :-) hehe jesli by sie dalo troche tyg. oddac to z checia bym sie podzielila bo ja nie jestem taka zachlanna zeby byle dla siebie :ico_oczko: zobaczysz jak juz bedziesz w 20 tyg. to od 20 tc tak szybko czas leci ze sie nie obejrzysz a juz bedziesz na mecie i TY :-)juz 25tc się skończył?![]()
![]()
nie przesadzasz? nie lecisz za szybko do mety? :ico_haha_01: oddaj trochę tych tygodni ;-)
Tibby i Jenny moze misia Was zarazila dziewczynkami kto wie ... niebawem sie dowiecie :-)
U mnie dzisiaj sie troche dzialo... rano puscila mi sie krew z nosa :( i to na dodatek przed wyjsciem do kosciola ehhh. Niestety z kosciola zrezygnowalam bo slabo sie jakos potem czulam i maz sam poszedl...
potem zrobilam obiadek mielone w sosie z kasza jeczmienna w warzywami i do tego surowka z kiszonej kapusty samo zdrowie :-) a po obiadku maz wyciagnal mnie na spacer dlugi zebysmy sie dotlenili z maluszkiem. wzielismy naszego psiaka i poszlismy na taki dlugi 2 godzinny spacer do lasu ... chyba z 10 km zrobilismy... po powrocie do domu zrobilam cieple kakao :-) nogi , krzyz i pachwiny to mnie z tego chodzenia bola ze masakra... ale super bylo i nie zaluje ze dalam sie namowic na ten spacer :) psiak sie wyganial wiec wszyscy zadowoleni :-) oj dawno juz nie mialam takiego dlugiegooooooooo spaceru... toczylam sie jak pilka ale dalam rade po duzych zaspach sniegu chodzic :-D zaraz sie poloze i troche poleze zeby odpoczac ...


