29 sty 2013, 10:02
Dzien dobry mamuski.
Co slychac,jak Wasze pociechy,znowu nikt nie zaglada :ico_olaboga:
Pauli jeszcze raz serdecznie gratuluje :ico_prezent: i maly :ico_tort: za skonczone 4 tygodnie Igusi.
A odnosnie kapieli,to ja sama sie tego najbardziej obawiam,mam nadzieje ze wkrotce Iga polubi kapiele i Ty bedziesz sie mniej przy tym stresowala!
A u nas narazie ok,chociaz w niedziele pojechalismy do szpitala bo mialam troszke plamienia, Pisalam Wam wyzej o tym co mi wyroslo na wargach sromowych mniejszych :ico_olaboga: a wiec po 2 dniach zrobilo sie to czarne,i najprawdopodobniej to wlasnie to peklo i z tad mialam ta krew.Na szczescie teraz to juz sie wchlonelo :ico_sorki: dziekowac Bogu.
Ale co ja przeszlam w tym szpitalu to tego napewno nie zapomne :ico_chory: :ico_placzek: :ico_placzek: ginekolog ktory przyszedl mnie przebadac,a byla to kobieta,podeszla do mnie jak do zwierzecia :ico_placzek: :ico_placzek: zeby sprawdzic czy plamienie jest ze srodka,wlozyla takie cos plastikowe :ico_chory: ale przy tym mnie chciala rozerwac :ico_placzek: i mowi do mojego meza ze ja strasznie zestresowana jestem! :ico_zly: :ico_zly: jakby ja ktos probowal gwalcic to i ona bylaby zestresowana!!a potem jak sprawdzala ta narosl na wargach to wziela to w palce i zaczela CIAGNAC,jakby chciala to urwac,a ja myslalam ze sie wsciekne z bolu :ico_zly: na zapytanie co to moze byc,odpowiedziala ze niewie,ale ze narazie tego niebedziemy ruszac,dopiero 6tygodni po porodzie jesli to jeszcze bedzie to wtedy sie tym zajmiemy! :ico_chory: ale na szczescie to mi sie juz wchlonelo,do konca niewiem co to bylo ,ale jestem szczesliwa ze juz sie tego pozbylam!!
Cisnienie w szpitalu mialam 140/80 ale oczywiscie nikt sie nawet tym nie zainteresowal :ico_olaboga: mialam nadzieje ze sprawdzi czy mam jakies rozwarcie i czy szyjka sie skrocila,ale im to nawet w glowie nie bylo :ico_olaboga: Dobrze ze chociaz podlaczyli mnie pod monitor zeby sprawdzic jak maly sobie radzi,no i wszystko bylo ok.
Tego sie najbardziej obawialam tutaj,ze nikt sie nie bedzie niczym interesowal,mam nadzieje ze jak juz sie wszystko zacznie to pojdzie nam szybko i bez komplikacij bo inaczej to niewiem :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
No i wczoraj z rana mialam wizyte u lekarza odnosnie podwyzszonego cisnienia,no i wyszlo na to ze: badania moczu wrocily normalne,nie ma protein,cisnienie mialam 130/70,no i powiedzial ze nie ma sie co martwic! jak mu powiedzialam o naroscie,bo wczoraj jeszcze go mialam,to on mi na to ze skoro doktorka w szpitalu nie wiedziala to i ona raczej nie bedzie wiedzial :ico_olaboga:
No i na tym sie zakonczyla moja wizyta u kolejnego nonono!!!!!
W niedziele jak wrocilam do domu to ryczalam jak glupia,tak bardzo sie balam ze ten narost moze zaszkodzic mojej kruszynce,wczoraj caly dzien przespalam,i dzis chyba wreszcie wrocilam do siebie :ico_sorki:
to sobie popisalam
zycze milego dnia