Widzę że masz takie same jazdy jak my :ico_olaboga:co pół godziny tel, ze Mała ryczy- nie chciała spać, jeść, pić... Jak wróciłam przyssała się do piersi i zasnęła.
Do mnie mąż też co chwilę wydzwania jak już zdarzy mu się z małym zostać :ico_zly:
I jak tu psychicznie odpocząć? Jedziesz się zrelaksować a takie telefony w nerwicę mogą wpędzić...na mnie przynajmniej tak to działa :ico_olaboga:
Ja nie wiem jak to jest. Moja bratowa jakoś sobie z Tymkiem radzi. Jednak co kobieta to kobieta! Jutro muszę jej Tymka zostawić na jakieś 4 godziny i mam nadzieję że jak zwykle dobrze sobie poradzi :ico_sorki: :ico_szoking:
Mnie w sobotę w krzyżu tak łupnęło i sama nie wiem czy mnie przewiało czy od dźwigania bo węgiel nam przywieźli i musiałam do kotłowni wrzucić. W pasie 2 dni chodziłam i przeszło :ico_sorki:Mnie dziś koszmaaarnie kregosłup boli ;/
Właśnie...Tymek też padł przy cycku więc idę go odłożyć. Czas zabrać się za pranie, obiad i prasowanie :ico_zly:Marcinek teraz poszedl na drzemke,ja musze zasłony powiesić,pranie zrobic itp ;/ a najchetniej bym sie polozyla....


