To i ja po cichu
Kajcię pochwalę by Ci i dzisiaj ładnie spała :-) Ale grzeczniutka no i wyjazdu zazdroszczę :ico_sorki: ja nie wiem czy my w tym roku gdzieś pojedziemy :ico_noniewiem:
Co do raczkowania to my jesteśmy daleko w tyle. No i niestety u nas podobnie jak u Gosi. Nie lubi na brzuchu no i teraz przez tą chorobę znowu to zaniedbałam. Znaczy teraz kładę na brzuchu ale się złości albo np odpoczywa sobie, taki leniuszek z niego. Tomek zaczął raczkować dopiero jak miał 10 miesięcy. Więc powiem wam szczerze że gdyby nie wy to nie miałabym takiego ciśnienia na to raczkowanie itp bo Tomek nie był taki szybki chłopak no i porównania nie miałam z innymi dziećmi.
Syn kolezanki wogole nie raczkowal,teraz zaczal chodzic - kilka dni po 1 urodzinach:-)
ale dla samego dziecka jednak lepiej jak nie pominie etapu raczkowania. Ważne jest, jak łaziłam z Tomkiem po różnych specjalistach, logopedach itp to zawsze padało pytanie czy raczkował?